Słownik/Broker

Broker

Broker to pośrednik, który daje Ci dostęp do giełdy i realizuje Twoje zlecenia kupna i sprzedaży instrumentów finansowych. W Polsce zwykle działa jako dom maklerski.

Sam nie możesz złożyć zlecenia bezpośrednio na giełdzie. Robi to za Ciebie broker, który jest członkiem giełdy, przekazuje Twoje zlecenie do systemu notowań, prowadzi rachunek, przechowuje kupione papiery i rozlicza transakcje. Za tę usługę pobiera prowizję, a czasem także opłaty za prowadzenie rachunku, przewalutowanie czy dostęp do notowań w czasie rzeczywistym.

Brokerów dzieli się z grubsza na trzy grupy. Domy maklerskie przy polskich bankach są wygodne, bo działają w tej samej aplikacji co konto, ale bywają droższe i mają węższą ofertę zagraniczną. Brokerzy wyspecjalizowani oferują niższe prowizje i szeroki dostęp do rynków zagranicznych. Osobną kategorią są firmy oferujące kontrakty CFD, gdzie nie kupujesz realnych akcji, tylko zawierasz zakład o zmianę ceny z dźwignią.

Przy wyborze liczy się kilka rzeczy naraz. Prowizja od transakcji i minimalna kwota prowizji, bo przy małych zleceniach to ona decyduje o koszcie. Opłata za przewalutowanie, jeśli kupujesz aktywa w innej walucie, bo bywa większa niż sama prowizja. Dostęp do rynków, na których faktycznie chcesz inwestować. Możliwość prowadzenia rachunku IKE lub IKZE, co przy długim horyzoncie potrafi zaoszczędzić więcej niż wszystkie prowizje razem wzięte. I wreszcie sposób rozliczania podatku, bo polski broker wystawi PIT-8C, a zagraniczny zwykle nie.

Kwestia bezpieczeństwa sprowadza się do nadzoru. Broker działający w Polsce lub w Unii Europejskiej podlega nadzorowi (w Polsce KNF), musi oddzielać środki klientów od własnego majątku i należy do systemu rekompensat. Oznacza to, że papiery wartościowe kupione przez Ciebie są Twoje, a nie brokera, nawet gdyby ten upadł. Zupełnie inaczej wygląda to u firm spoza nadzoru unijnego, obiecujących wysoką dźwignię i szybkie zyski.

Zmiana brokera jest możliwa i nie wymaga sprzedawania portfela, bo papiery można przenieść na inny rachunek. Bywa jednak płatna i czasochłonna, dlatego pierwszy wybór lepiej przemyśleć niż odkręcać.

Jak prowizja minimalna zjada małe zlecenia

Prowizja 0,39 procent brzmi nisko, ale zwykle ma dolny próg, na przykład 5 zł. Przy zleceniu na 500 zł zapłacisz właśnie te 5 zł, czyli realnie 1 procent, a przy kupnie i sprzedaży 2 procent. Przy zleceniu na 5000 zł prowizja procentowa to 19,50 zł, czyli faktycznie 0,39 procent. Wniosek praktyczny: przy regularnym inwestowaniu małych kwot rzadsze i większe zlecenia są tańsze niż częste i drobne.

Częste pytania

Czy pieniądze u brokera są bezpieczne?

U brokera podlegającego nadzorowi w Unii Europejskiej środki i papiery klientów są prawnie oddzielone od majątku firmy, a rachunki objęte systemem rekompensat. Kupione akcje czy ETF-y pozostają Twoją własnością nawet w razie upadłości brokera. Ryzyko rośnie u podmiotów spoza nadzoru unijnego, zwłaszcza tych reklamujących bardzo wysoką dźwignię.

Ile kosztuje broker?

Najważniejsze są trzy pozycje: prowizja od transakcji razem z jej kwotą minimalną, opłata za przewalutowanie przy aktywach zagranicznych oraz ewentualna opłata za prowadzenie rachunku. Przy małych, częstych zleceniach decyduje prowizja minimalna, przy zakupach zagranicznych zwykle przewalutowanie.

Czym różni się broker od domu maklerskiego?

W praktyce w Polsce to często to samo. Dom maklerski to formalna nazwa licencjonowanej instytucji świadczącej usługi maklerskie, a broker to potoczne określenie pośrednika. Różnica pojawia się przy firmach zagranicznych oferujących kontrakty CFD, które nazywają siebie brokerami, choć nie dają dostępu do realnych akcji.

Czy można mieć rachunki u kilku brokerów?

Tak i bywa to uzasadnione, na przykład gdy jeden ma dobrą ofertę IKE, a drugi tańszy dostęp do rynków zagranicznych. Kosztem jest rozproszenie portfela i trudniejsze rozliczenie podatkowe, zwłaszcza gdy jeden z brokerów nie wystawia PIT-8C.

Powiązane pojęcia
Dom maklerskiRachunek maklerskiGPW
Artykuły na ten temat
← Wróć do słownika