Co roku instytuty badawcze pytają Polaków o plany finansowe. Odpowiedzi, choć przewidywalne w ogólnym zarysie, kryją w szczegółach kilka nieoczywistych wniosków, które mówią wiele o tym, jak myślimy o pieniądzach i co tak naprawdę cenimy.
Urlop przed emeryturą
Według badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych i Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH z czwartego kwartału 2025 roku, wypoczynek jest najczęściej deklarowanym celem oszczędzania polskich gospodarstw domowych. To wynik, który za każdym razem zaskakuje komentatorów finansowych. Jesteśmy krajem, który przez dekady uczył się oszczędzać z musu, a teraz, gdy zaczyna nam się lepiej powodzić, pierwszą rzeczą, o której myślimy, jest wakacyjny wyjazd, a nie emerytura.
Na kolejnych miejscach znalazły się remont domu lub mieszkania, na który wskazało 25,2 procent respondentów, oraz zakup sprzętu RTV i AGD z wynikiem 23,2 procent.
Gdzie jest emerytura?
Świadome oszczędzanie na emeryturę pojawia się w zestawieniach, ale nie jest priorytetem. Badania CBOS z marca 2026 roku wskazują, że pełen spokój o finansową przyszłość deklaruje 34 procent Polaków, czyli więcej niż rok wcześniej. To dobra informacja, ale warto ją zestawić z innym faktem: polska stopa zastąpienia, czyli relacja emerytury do ostatniej pensji, należy do najniższych w Europie i systematycznie się obniża wraz z reformami systemu emerytalnego. Spokój o przyszłość finansową i realne przygotowanie na emeryturę to dwie różne rzeczy.

Pragmatyzm kontra strategia
Niemal połowa ankietowanych w badaniu CBOS, 49 procent, oceniła, że żyje na średnim poziomie: starcza im na bieżące potrzeby, ale muszą oszczędzać na większe zakupy. To portret Polski środka: nie biedy, ale też nie finansowej swobody. Taka sytuacja sprawia, że oszczędzanie ma z reguły charakter reaktywny, a nie strategiczny. Odkłada się „na wszelki wypadek" lub „na coś konkretnego", nie budując systematycznie majątku.
Ekonomiści z IRG SGH zauważają, że oszczędzanie w Polsce staje się coraz bardziej celowe. Odkładane środki są coraz częściej przypisywane do konkretnych planów, a nie lądują na koncie bez określonego przeznaczenia. To zmiana na lepsze, ale wciąż odległa od tego, co finansiści nazywają planowaniem finansowym.
Co to oznacza dla ciebie
Badania populacyjne są cennym lustrem: pokazują, jak myśli przeciętny Polak. Ale finanse osobiste są, jak sama nazwa wskazuje, osobiste. Wiedząc, że większość rodaków oszczędza na urlop, możesz zadać sobie pytanie, czy twoje priorytety są świadomie zaplanowane, czy po prostu skopiowane z otoczenia.
Psycholodzy finansowi wskazują, że zbiorowe wzorce zachowań mają ogromny wpływ na indywidualne decyzje. Jeśli wszyscy wokół ciebie oszczędzają na wakacje, a nie na inwestycje, prawdopodobieństwo, że i ty tak robisz, jest bardzo wysokie - nawet jeśli twoja sytuacja życiowa wskazywałaby na zupełnie inne priorytety.
Warto raz w roku usiąść z kartką i odpowiedzieć sobie szczerze: na co odkładam pieniądze i dlaczego właśnie na to?
Na co oszczędzają Polacy - zestawienie celów
Dane z badania ZPF i IRG SGH za czwarty kwartał 2025 roku dają pełny obraz priorytetów polskich gospodarstw domowych. Zestawienie pokazuje wyraźną przepaść między celami krótkoterminowymi a długoterminowym planowaniem finansowym.
| Cel oszczędzania | Odsetek respondentów |
|---|---|
| Wypoczynek i wakacje | 31,4% |
| Remont domu lub mieszkania | 25,2% |
| Zakup sprzętu RTV/AGD | 23,2% |
| Poduszka finansowa / rezerwa awaryjna | 18,7% |
| Emerytura | 14,3% |
| Edukacja dzieci | 12,1% |
| Zakup samochodu | 10,8% |
| Inwestycje i pomnażanie kapitału | 8,4% |
Liczby te nie sumują się do 100 procent, bo respondenci mogli wskazać więcej niż jeden cel. Widać jednak wyraźny wzorzec: cele przyjemnościowe i konsumpcyjne dominują nad celami majątkotwórczymi.
Polska na tle Europy
Polskie priorytety oszczędnościowe wyróżniają się na tle Europy Zachodniej, choć różnice stopniowo się zmniejszają. Badanie Eurobarometru Financial Literacy 2025 pokazuje, że w Niemczech emerytura jest najczęściej wskazywanym celem oszczędzania przez 38 procent respondentów, a w Holandii przez 41 procent. We Francji odsetek osób odkładających specjalnie na wypoczynek jest podobny do polskiego, ale towarzyszy mu znacznie wyższy wskaźnik równoległego oszczędzania na emeryturę.
Różnica wynika częściowo z historii. Pokolenie, które dorastało w Polsce przed i zaraz po transformacji, nauczyło się myśleć o oszczędzaniu jako zabezpieczeniu przed kryzysem, a nie jako narzędziu budowania majątku. Wakacje były przywilejem, który przez lata był poza zasięgiem, i gdy stał się osiągalny - stał się priorytetem.
Czy to złe, że odkładamy na urlop?
Nie. Sam fakt oszczędzania na cokolwiek jest lepszy niż brak oszczędności. Problem pojawia się wtedy, gdy cele krótkoterminowe w pełni wypierają cele długoterminowe.
Rozważmy dwa warianty dla osoby zarabiającej 6 000 złotych netto miesięcznie, która odkłada 600 złotych co miesiąc przez 20 lat:
Wariant A - tylko wakacje: 600 zł miesięcznie jest wydawane co roku w całości na urlop. Po 20 latach osoba ta miała 20 fajnych urlopów i zero oszczędności emerytalnych.
Wariant B - podział 50/50: 300 zł idzie na urlop, 300 zł na konto emerytalne z inwestycją w ETF (zakładając 7% rocznego zwrotu). Po 20 latach osoba ta nadal miała 20 urlopów i zgromadziła ok. 153 000 złotych kapitału emerytalnego.
Różnica w przyjemności z urlopów jest marginalna (krótszy wyjazd albo tańszy hotel), a różnica w sytuacji finansowej po 20 latach - ogromna.
Jak sprawdzić, czy twoje cele finansowe są świadome
Większość ludzi nigdy nie zadaje sobie tego pytania wprost. Działamy na automatycznym pilocie: wynagrodzenie wpływa, wydatki wychodzą, coś zostaje - albo nie zostaje.
Oto trzy pytania, które warto zadać sobie raz na rok:
1. Ile procent dochodu oszczędzam? Doradcy finansowi wskazują 20 procent dochodu netto jako minimum dla budowania realnego bezpieczeństwa finansowego. Jeśli odkładasz 5 procent, masz pole do poprawy niezależnie od tego, na co odkładasz.
2. Jaka część moich oszczędności jest naprawdę niedostępna? Oszczędności, które możesz łatwo wydać na impulsywny zakup, to nie są oszczędności - to odroczone wydatki. Prawdziwa rezerwa finansowa powinna być ulokowana tak, żeby jej użycie wymagało świadomej decyzji.
3. Co się stanie z moimi finansami, jeśli przez sześć miesięcy nie będę zarabiać? To jest pytanie o poduszkę finansową. Jeśli odpowiedź brzmi "zbankrutuję", to jest znak, że priorytet powinien być jasny - niezależnie od tego, jak bardzo chcesz pojechać na Maderę.
Zmiana wzorców jest możliwa
Badania CBOS odnotowują pozytywny trend: w 2026 roku rośnie odsetek Polaków deklarujących spokój o finansową przyszłość. Młode pokolenia, które wychowały się z dostępem do wiedzy finansowej online, wykazują wyraźnie wyższy poziom świadomości w zakresie inwestowania i planowania emerytalnego.
Podcast Finanse Bardzo Osobiste Marcina Iwucia, kanały o finansach osobistych na YouTube czy właśnie takie serwisy jak ten - wszystko to zmienia powoli kulturę finansową w Polsce. Kierunek jest dobry. Tempo można przyspieszyć.
Najczęściej zadawane pytania
Ile Polaków regularnie oszczędza? Według badań CBOS z 2026 roku, regularne oszczędności deklaruje ok. 65 procent Polaków. Jednak "regularne" bywa różnie definiowane - część respondentów wskazuje na kwoty poniżej 200 złotych miesięcznie.
Czy odkładanie na wakacje to błąd finansowy? Nie, jeśli dzieje się równolegle z budowaniem rezerwy awaryjnej i oszczędnościami emerytalnymi. Błędem jest traktowanie oszczędności wakacyjnych jako jedynych oszczędności.
Ile powinienem odkładać miesięcznie? Reguła 50/30/20 mówi: 50 procent na potrzeby, 30 procent na przyjemności, 20 procent na oszczędności. Jeśli to niemożliwe przy obecnych dochodach, zacznij od 10 procent i zwiększaj o 1 punkt procentowy co kwartał.
Dlaczego Polacy tak rzadko oszczędzają na emeryturę? Trzy główne powody: emerytura wydaje się odległa (efekt dyskontowania przyszłości), system ZUS daje poczucie że "coś się odkłada", i brak nawyku inwestowania poza obowiązkowymi składkami.
Podsumowanie
Dane z badań są jasne: Polacy zaczynają oszczędzać świadomiej, ale wciąż dominują cele krótkoterminowe. Urlop jest ważny. Remont jest ważny. Ale emerytura, która przyjdzie niezależnie od tego, czy się na nią przygotujemy, jest ważniejsza - bo nie można jej odłożyć na później.
Zmiana nie musi być radykalna. Wystarczy zacząć od jednego pytania zadanego sobie szczerze, najlepiej przy kawie, raz w roku: czy to, co robię z pieniędzmi, wynika z przemyślanego planu, czy po prostu dzieje się?
Źródła
CBOS, „Aktualne problemy i wydarzenia", opublikowano 27 kwietnia 2026 r. - cbos.pl





