W skrócie: zlecenie market kupuje lub sprzedaje natychmiast po aktualnej cenie rynkowej, dając pewność wykonania, ale nie ceny. Zlecenie limit wykona się dopiero po Twojej cenie lub lepszej, dając pewność ceny, ale nie wykonania. Zlecenie stop aktywuje się po przekroczeniu ustalonego poziomu i służy do wejścia na wybiciu oraz jako stop loss. Do wejścia na cofnięciu zwykle używasz limitu, do ochrony pozycji zawsze stopa.
Wiesz już, gdzie chcesz wejść i gdzie postawić stop loss. Teraz pytanie techniczne: jak faktycznie złożyć to zlecenie? Wybór typu zlecenia decyduje o tym, po jakiej cenie naprawdę wejdziesz w rynek, a różnica potrafi zjadać albo poprawiać wynik. To praktyczny element mapy z przewodnika naucz się tradować.
Zlecenie market, czyli po cenie rynkowej
Zlecenie market (rynkowe) wykonuje się natychmiast, po najlepszej dostępnej w danej chwili cenie. Klikasz, a transakcja zawiera się od razu.
Jego zaleta to pewność wykonania: jeśli koniecznie chcesz wejść albo wyjść tu i teraz, market to zrobi. Wada to brak kontroli nad ceną. W szybko poruszającym się rynku albo przy niskiej płynności cena wykonania potrafi się różnić od tej, którą widziałeś ułamek sekundy wcześniej. Ta różnica to poślizg, o którym za chwilę.
Zlecenie limit, czyli po Twojej cenie
Zlecenie limit wykonuje się dopiero po cenie, którą ustawisz, lub korzystniejszej. Kupno z limitem zrealizuje się po Twojej cenie albo niższej, sprzedaż po Twojej albo wyższej.
Zaleta to pełna kontrola ceny: nigdy nie kupisz drożej, niż zaplanowałeś. Wada to brak gwarancji wykonania. Jeśli rynek nie dojdzie do Twojego poziomu, zlecenie po prostu czeka i może się nie zrealizować. Limit świetnie nadaje się do wejścia na cofnięciu: ustawiasz go przy wsparciu i czekasz, aż cena sama do Ciebie przyjdzie.
Zlecenie stop, czyli po przebiciu poziomu
Zlecenie stop działa odwrotnie niż intuicja podpowiada: aktywuje się dopiero, gdy cena przekroczy ustalony poziom, i wtedy zamienia się w zlecenie rynkowe.
Ma dwa główne zastosowania. Pierwsze to wejście na wybiciu: ustawiasz kupno stop nad oporem, żeby wejść dopiero, gdy cena faktycznie go przebije. Drugie, ważniejsze, to stop loss: zlecenie, które zamyka pozycję po przekroczeniu poziomu straty. Odmianą jest stop-limit, który po aktywacji składa zlecenie limit zamiast rynkowego, dając kontrolę ceny kosztem ryzyka, że w gwałtownym ruchu się nie wykona.
Które zlecenie kiedy
W praktyce układa się to prosto.
- Wejście na cofnięciu do wsparcia lub linii trendu: zlecenie limit na wybranym poziomie.
- Wejście na wybiciu ponad opór: zlecenie stop nad poziomem, żeby wejść po potwierdzeniu ruchu.
- Kiedy musisz wejść lub wyjść natychmiast: zlecenie market, świadomie akceptując poślizg.
- Ochrona pozycji: stop loss zawsze, a take profit jako zlecenie limit na poziomie realizacji zysku.
Poślizg i spread
Dwa koszty, o których początkujący często zapominają. Spread to różnica między ceną kupna a sprzedaży; płacisz go za każdym razem, gdy wchodzisz w pozycję. Poślizg to różnica między ceną oczekiwaną a wykonaną przy zleceniu market, największa w szybkim rynku i przy niskiej płynności.
Oba są mniejsze na płynnych instrumentach i większych interwałach, a większe na egzotykach i w momentach publikacji ważnych danych. Zlecenie limit chroni przed niekorzystnym poślizgiem, bo z definicji nie wykona się gorzej niż Twoja cena.
Najczęstsze błędy
Pierwszy to używanie zleceń market wszędzie, także tam, gdzie spokojnie starczyłby limit. Na dłuższą metę poślizg i pośpiech kosztują. Drugi to mylenie kierunku zlecenia stop, czyli ustawianie go po niewłaściwej stronie ceny. Trzeci to składanie zlecenia bez jednoczesnego stop lossa, w nadziei, że dostawi się go później. Zlecenia to tylko narzędzie, ale dobrze dobrane sprawiają, że Twój plan z wykresu zamienia się w realną transakcję po cenie, na którą się godzisz. Całość poćwiczysz na spokojnie w symulatorze tradingu.



